Tylko pożyczki pod zastaw!
Wygląda na to, że prywatne pożyczki cieszą się coraz większym zainteresowaniem. zarówno ze strony osób potrzebujących zaciągnąć pożyczkę jak również ze strony osób, które takowej są gotowe udzielić i w ten sposób zainwestować swoje oszczędności. W niniejszym wpisie skupmy się na tych drugich a więc na pożyczkodawcach. Potencjalny maksymalny zysk jaki można uzyskać z tytułu prywatnej pożyczki niewątpliwie jest kuszący; maksymalne odsetki jakie można zawrzeć w umowie pożyczki kilkakrotnie (sic!) przewyższają oprocentowanie lokat bankowych. Jednak o ile lokaty bankowe są jedną z najbezpieczniejszych form, inwestowania (a raczej oszczędzania bo trudno tu mówić o inwestycji) o tyle pożyczki niekoniecznie. Rzesze pożyczkodawców nie są w stanie odzyskać choćby części udzielonej pożyczki. Okazało się bowiem że pożyczkobiorca był lub stał się (formalnie niewypłacalny) i nawet komornik nie był w stanie ściągnąć z niego pożyczkowego długu. Tylko pożyczki pod zastaw (np. samochodu pożyczkobiorcy) a jeszcze lepiej pod hipotekę (np. mieszkania pożyczkobiorcy) do minimum ograniczają ryzyko nieodzyskania pieniędzy, choć gwarancji też nie dają. W tym miejscu należy wspomnieć o wekslu, który wiele osób uważa za zabezpieczenie pożyczki i określenie "zabezpieczenie wekslowe" funkcjonuje też w poważnej literaturze branżowej tylko szkodząc, moim skromnym zdaniem. A cóż to bowiem za zabezpieczenie - weksel? Co komu po nakazie zapłaty uzyskanym z weksla (po to bowiem funkcjonuje przy umowach pożyczki) jeżeli okaże się ze dłużnik nie posiada majątku? Komornik nie ściągnie długu a weksla nie można zamienić na pieniądze. Napiszę więc dużymi literami i z wykrzyknikiem- WEKSEL TO NIE JEST ZABEZPIECZENIE POŻYCZKI!
Etykiety: hipoteka, pożyczki pod weksel, pożyczki pod zastaw

Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna