poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Banki tracą samochody w egzekucji

Już wielokrotnie zetknąłem się z przypadkami w których jakiś bank jako właściciel legalnie został pozbawiony samochodu albo innego przedmiotu. Zwykle jednak są to samochody a chodzi o sytuacje w których przeciwko klientowi banku będącemu posiadaczem auta w leasingu lub na kredyt z tegoż banku, prowadzone jest postępowanie egzekucyjne z wniosku innego wierzyciela. Bardzo często dochodzi wówczas do zajęcia takiego samochodu przez komornika. W takiej sytuacji bank ma miesiąc czasu na złożenie powództwa przeciwegzekucyjnego którego celem jest wyłączenie bankowej własności spod egzekucji. Banki jednak dość często niedotrzymują tego terminu co skutkuje zlicytowaniem samochodu i zaspokojeniem wierzyciela kosztem banku. Czy banki więc zatrudniają niedouczonych prawników, czy taki maja bałagan, czy jedno i drugie razem, trudno powiedzieć. Albowiem wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego po upływie miesiąca od daty dowiedzenia się przez bank o zajęciu bankowego pojazdu, powoduje odrzucenie powództwa przez sąd z urzędu. Dawniej ów termin zawity nie funkcjonował w tym wypadku ale jak to mówią, zmiany, zmiany, zmiany...

Etykiety: , , , , ,

Komentarze (1):

19 sierpnia 2010 20:34 , Anonymous Anonimowy pisze...

Spotkałem się z takim przypadkiem. Kiedyś nie obowiązywał termin zawity 30 dni i niektórzy w bankach myślą chyba że nic się nie zmieniło.

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna