Kredyt kupiecki
Kredyt kupiecki czyli sprzedaż na termin płatności - najlepszy kredyt bo zero procent, zero prowizji, tylko że zazwyczaj bardzo krótki, dwa tygodnie, miesiąc... i trzeba płacić. Tzn. formalnie trzeba ale kto płaci, ten płaci, przeciąganie zapłaty o kilka miesięcy jest często spotykane. A odsetki za zwłokę które nalicza się po terminie płatności niespecjalnie zniechęcają dłużników gdyż zbliżone są do oprocentowania bankowego kredytu obrotowego, są to odsetki ustawowe. Co z tym fantem zrobić? ja radze sobie zastrzegając na fakturach odsetki maksymalne w rozumieniu kodeksu cywilnego czyli czterokrotność kredytu lombardowego NBP ale fakturę z takimi odsetkami nabywca musi podpisać żeby zapis był ważny, wówczas jest to umowa. Jak mija termin zapłaty a pieniędzy brak na koncie firmowym to dzwonie albo wysyłam faks z przypomnieniem, jakie odsetki zaczynają rosnąć. Często to działa a jak nie to konsekwentnie dochodzę ich zapłaty i nie boję się że stracę klienta, że sie obrazi. To nie on tylko ja mam powody do obrażania się za brak terminowej zapłaty, lekceważenie mnie.
Etykiety: kredyt kupiecki, kredyt odbrotowy, odsetki ustawowe
